Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królestwo Boże na Ziemi.Jezus Chrystus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królestwo Boże na Ziemi.Jezus Chrystus. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 maja 2014

Hańba! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Hańba!
131.
Hańbę ludzie nałożyliście na siebie odrzucając mnie Jezusa Chrystusa poprzez morderstwo!
Upadliście tak nisko, że z morderstwa zrobiliście pośmiewisko i jako podstawę swojej obecnej religii uczyniliście!
Mordując mnie Jezusa Nazarejczyka około 2000 lat temu, niczego nauczyliście się, gdyż Słowo Pana przekręciliście, zmieniliście, zdeformowaliście swoim rozumem i tak używając zdeformowanego słowa odrzuciliście je od siebie, a używając je w swojej religii próbujecie ‘mordować’ moralnie mnie Jezusa Chrystusa codziennie!
Ale dziś z Woli Bożej przerywam ów fałszywy pogląd, dogmat bez logiczny kościoła i powiadam wam, że morderstwo mnie Jezusa Nazarejczyka było odrzuceniem Słowa Pana przez ludzi, tak jak to się dzieje obecnie, a jest to jawne morderstwo, ludzie skutek zwrotny za to was przygniecie całkowicie!
W dzisiejszych czasach macie szansę na poprawę, na uwolnienie się od fałszywych poglądów, które tak chętnie przyjmujecie, albo bardzo szybko runiecie wraz z tymi, którzy wam te poglądy w jakiejkolwiek formie podają, pisemnie, słownie i obrazowo, każdy w tym łańcuchu ponosi odpowiedzialność, że bez wiedzy jest, to nikogo zwalnia.
Obecnie ponownie macie ludzie podane Słowo prawdziwe w formie dla was najlepszej: Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej, to wzór dla was, korzystajcie gorliwie z każdego Słowa, bo kończy się dla was czas na zmianę jakichkolwiek waszych zapatrywań czy postępowań.
Ja część Pana Graal żywo do was przemawiam prostymi słowami, tak abyście Prawdę Pana przyjęli przez pojęcie i czynem wprowadzili w życie, tak Słowo ożywicie w sobie.
W ten sposób mało przychylną kartę swojego losu odmieniacie, jeżeli inaczej uczynicie zatracenie przed wami!
Jak macie odwagę czekać na te wydarzenia, to już one się odbywają, natura, która jest posłuszna Panu wam się codziennie mocno przeciwstawia, aż złamie wasz tępy i bez logiczny opór, albo się podporządkujecie, albo zginiecie, wybór wasz, a czasu już brakuje!
Kto właściwie myśli i wyciąga ze wszystkiego wnioski sprawdzi, że część Pana Wola Boża Immanuel w swoich Słowach jasno przewidziała waszą obecną sytuację, która jest znakiem waszego końca, waszego upadku, który na waszych oczach się dokonuje codziennie.
Ostrzeżenia bez docierania do was, to ból i rozpacz otworzy wam oczy lecz dla większości czas przebudzenia duchowego i zmian na lepsze minął bezpowrotnie, dzieje się to, czego sobie sami życzycie, nawet to, co wam się wydaje takie okropne.
Dziecko, które jest bez słuchania ostrzeżeń swojego ojca i matki na Ziemi źle kończy i cierpi, a człowiek, który jest bez słuchania Pana jest zatracony, w jego domu zatracenie gości i zagląda jemu w oczy.
Do wielu rozkład wkrótce dotrze!
W takich czasach, do których ból i cierpienie swoim chceniem sami włożyliście jest również dla was pomoc, pomoc w Słowie Pana, które zawsze w Miłości pomaga.
W Słowach macie wsparcie, unikniecie pułapek ciemności jak się na Prawdę otworzycie w całości.
Badajcie, sprawdzajcie i bądźcie czujni, bo zamiast listonosza z listem poleconym lub z rentą zobaczycie przerażenie zaglądające w wasze oczy.
To Urząd Skarbowy nie, Policja czy Straż Miejska też nie lub inne służby specjalne, to Prawda, która w Świetle ukaże was takimi, jakimi jesteście, baczcie abyście w tej chwili byli czyści, czego wam życzę.
A jak bez wiedzy jesteście, co macie robić, to w Słowie Pana znajdziecie odpowiedź, gdy mocno i poważnie tego chcecie.

piątek, 3 czerwca 2011

Ja Jezus Chrystus Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Ja Jezus Chrystus
108.
Jak kometa na niebie, jestem obecnie na Ziemi, kometa Miłości, posłaniec Boży, ja część Pana Stworzyciela Graal Jezus Chrystus w ziemskim ciele!
Każdego napotkanego obdarzam Miłością i Siłą do wzlotu duchowego, gdy czujni duchem tęsknią do Światła.
Pozostali mijają mnie, jak mijają kolejne dni ziemskiego bycia i zmęczeni ziemską pracą zasypiają kamiennym snem, paraliż ducha ich trzyma, gdyż widzą wszystko tylko ziemskimi oczyma.
Dlatego Siła żywego Słowa spłynęła na Ziemię aby budzić i ożywiać, pozostali w prawach Pana Stworzyciela są sądzeni, albo – albo i już wybrali, gdy sądna wybiła godzina!
Słowo jest duchowym pokarmem dla ludzi, które w was ożywione daje, co wam potrzebne na drogę.
Posiadanie gęstej materii, bez waszego duchowego rozwoju, jest ciężarem, który was przytrzymuje i wiąże przed wzlotem i powrotem do domu, który jest duchowo istotny, tam szczęście, tu klęska i zatracenie.
Więc czemu ludzie wybieracie na Ziemi wszystko, co wiedzie was na zatracenie?
Czemu tak postępujecie, że zawsze źle wybieracie?
Samochód, który jest mało sprawny technicznie naprawiacie, a jak chcecie się naprawić, gdy duch martwy, rozumem siebie ducha więzicie i wstrzymujecie skutecznie od wielu tysiącleci.
Niczego, co szlachetne nie chcecie, Miłości duchowej brak chcenia, Prawdy mało znacie, a Słowa Pana Stworzyciela bez przeżywania!
Zanurzeni w gęstej materii męki przeżywacie i taki stan krytyczny życiem nazywacie!
No cóż, sami wybraliście, obecnie wszystko wam runie na waszą głowę, zobaczymy jak to wytrzymacie!
W ilu ludziach tu na Ziemi znajdę chcenie prawdziwe w dążeniu ku Światłu poparte czynem?
Ilu z was wyjdzie spod ograniczeń gęstej materii i z martwych duchowo wstanie, ożyje?
Ilu pozna część stojącej Miłości i Woli Pana na Ziemi i w sobie przeżyje?
Lecz dla was liczy się tylko to, co możecie dotknąć ręką, ziemskimi zmysłami, a Miłość pochodzi od Pana, Pan Stworzyciel jest Miłością, a wy z ducha, więc Miłość prawdziwą, żywą odczujecie sobą duchem, swoimi zmysłami, a ciało ziemskie, co najwyżej zniszczycie ziemskimi rozkoszami zwanymi żądzami, które pętają mocno was duchy i tak stajecie się więźniem, który słucha ciemnego.
Ziarno z dobrej ziemi oddziela się od plew po żniwach, aby było najwyższego gatunku, jak najbardziej czyste, tak was trzeba oddzielić od ciemności i tak zostanie tylko garść czystych duchów.
Czas ziemski bije, mija godzina za godziną, a ludzkie duchy udają, że są bez życia, czas obłudy minął, teraz czas rozpaczy po Ziemi chodzi, ciemni na zatracenie, a jaśni do radosnej i twórczej pracy, duchowej rozumowej nie.
Z ducha na Ziemi wszystko pochodzi i do ducha powraca, ten skrót myślowy wskazuje drogę i stawia na duchowe, a gęstą materią można tu na Ziemi się podeprzeć i nic więcej.
Żyjąc na Ziemi kolejnych budzę, wielu chce na poziom duchowo istotny, wielu za ziemskiego życia szuka swojej trumny na wymiar jak najładniejszej i będzie ona tak samo pusta jak jej mieszkaniec, martwa, chłodna, typowo ziemska, jak wasze obecne bycie i tak je zakończycie.
Tych, którzy odnajdą Prawdę wskrzeszam do życia duchowego i gdy chcenie mają dobra w sobie pomagam, na nich pragnę budować według prawa Pana Stworzyciela.

sobota, 20 grudnia 2008

Duchy ludzkie czują Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Duchy ludzkie czują
33.
Duchy ludzkie czują ożywienie i duchowe radosne przebudzenie.
Powstają widzący na Ziemi, aby głosić sąd Boży.
Każdy sądzi się sam ostatecznie, zjawisko występuje w masowy sposób. Groby pustoszeją i znów się zapełniają. Ciała ludzkie wigoru się pozbawiają, wiodąc bycie śmieci.
Naukowcy rozum swój badają, jakieś z nim związane mało jasne zależności, trwoniąc majątek narodowy, który jest źle wykorzystywany.
Polityka w ciemnościach miała oparcie, mylne rozwiązania, ostateczne szukanie oparcia.
Brak przewodnika, stado ludzkie się zgubiło, ze swojej naturalnej drogi zeszło, ludzie szukają trawy zamiast siebie ducha. W trawie siedzi wójt, pan i pleban od tysiącleci i wielu doprowadzili do zguby duchowej i ziemskiej, jest bez możliwości ‘przeżucia’ tego, co ludziom jako strawę dają, bo to już są same śmieci.
Ludzie w większości bez udziału czynnego w polityce w Polsce, bo czują, że to jest martwe duchowo. A duchowo martwa polityka daje plewy zamiast ziarna.
Duchowe wiatry dziejowe wymiotą je wszystkie, zostaną tylko ziarna, nasiona prawdziwe, które w Słowie zatęsknią do Światła. Duch w nich samych ożyje i zacznie wzrost i lot ku duchowo istotnemu skierowany jako naturalna reakcja.
Światło ich ogrzeje, ożywi i odżywi!
Światło na Ziemi czysto widzi, wszystko inne widzi odblask tego.
Telewizja nuży ducha i na cmentarz go prowadzi, chorych, zarażonych ciemnych myśli.
Czas wyłączyć telewizję i żyć życiem duchowym, to próba zastąpienia żywego ducha martwą gęstą materią, choroba współczesnej cywilizacji, jak zaraza w każdym domu siedzi i jad w wizji i fonii sączy do słuchających i oglądających, pa, pa telewizji!
Już czas ubrać się w czystość i stać się lżejszym, aby móc pełniej Słowa słuchać, żyć Nim, w sobie Go ożywić i stać się pełnowartościowym człowiekiem słuchającym swoich duchowych uczuć i nim prowadzić siebie ducha zanurzonym w ciele ziemskim, będącym zewnętrznym okryciem dla ciebie podczas pobytu na Ziemi i niczym więcej.
Jak to pojmiesz w swojej prostocie, to już stałeś się większym! Ciało jest ziemskie i z Ziemią na stałe związane. Duch jest uwolniony od przestrzeni i czasu, jest lżejszy, niesiony po Ziemi uczuciem, który Miłość duchową poznaje.
Miłość duchów to obraz piękny. Związek ciał, to świeckie zgromadzenie ziemskie, ciężkie.
Czyli Miłość jest duchowa, od Pana pochodzi, w niej duch się rodzi, rozkwita i żyje w pełni z drugim duchem jemu podobnym lecz trochę innym subtelniejszym, wzajemnie przeżywają Miłość duchową coraz większą.
Na Ziemi jest ich chcenie się obudzić, aby duch wyzwolił się od materii, na początek gęstej. Potem, gdy uczucia zagrają znajdzie drogę do domu, różami uczuć usłaną.
Droga duchowa wiedzie do duchowo istotnego poziomu, ziemska jest pełna kurzu, stresu, jest ciemna, chyba, że duch ją swoją iskrą wydobytą oświetli i ciemności z Ziemi przepędzi, a już to się dzieje. Bacz uważnie, abyś się uratował!
Twoja rodzina prawdziwa w krainie duchowo istotnej przebywa, a daleka jest od krainy cienia, którą jeszcze była Ziemia lecz czas już to zmienić ostatecznie, więc się rozwijaj duchowo lub giń, wybieraj!
Pomogę przy wzlocie ducha, na upadek patrzę smutnymi oczami.
Wykonuję plan Pana, w Nim znajduję umiłowanie. Ziemskie plany ludzkości są daleko od zgody z Bożymi prawami i runą na twórców wraz z ich zwolennikami, od nich się odwracam jak od zarazy.
Boże Prawa są dla mnie Miłością i jasno wskazują Światło i tu jest moje miejsce będące zawsze w ruchu, dające radość, szczęście i zadowolenie, satysfakcję i wykonuję to co płynie od Pana, Pan jest Miłością!
Wszystko inne jest raz na zawsze obce, małe ziemskie zabawki dla siedzących w bagnie ciemności. Jest tam wyjątkowo mało wygodnie, brak życia duchowego i Światła ogrzewającego.
Wyciągając jasne i logiczne wnioski stwierdzić należy, że na Ziemi trzeba siebie ducha obudzić i w służbie Pana powrócić, będąc lżejszym, do swojego domu i bez pozostania na noc na Ziemi, bo grozi upadek duchowy od ciemności, całkowity rozkład.
Gromadźcie się ludzie wokół Słowa, na Ziemi jasno świeci, łatwo Go rozpoznać jak chcecie dobra. I czyście swoje otoczki, bo w Świetle wszystko widać, jacy jesteście.
Ducha karmicie Słowem, daje siły i odświeża na waszej drodze wzlotu jak najbliżej na poziom duchowo istotny.
Tego serdecznie wam życzę.