Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apokalipsa armagedon rozliczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apokalipsa armagedon rozliczenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Co Światło daje? 150. Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi



Miłość duchową, szczęście i życie, lecz aby to otrzymać trzeba swoje życie ciągle w prawach Pana Stworzyciela utrzymać i współbrzmieć w nich cały czas. Kto tego dotrzymuje w naturalny sposób wszystko dobre wspiera i uszlachetnia całym swoim życiem, jego czyny są przykładem dla dążących wzwyż duchowo. I tak czyniąc życie staje się czynnym wysyłaniem uczuć w słowach do Pana Stworzyciela za akt istnienia w tym stworzeniu.
Służąc Panu Stworzycielowi cały czas ludzki duch żyje duchowo według trzech Pana Stworzyciela praw zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana Stworzyciela, które zna i przestrzega.
Takim postępowaniem utrzymuje duchowy wysoki ruch, wszystko dobrze brzmi, to jak krew, która dobrze nasycona w składniki zasila i odżywia całe ziemskie ciało, zabierając to, co zużyło w wyniku przemiany.
Wystarczy współbrzmieć, a wszystko w rytm Pana Stworzyciela praw dzieje się.
I dobro dzieje się?
W to wszystko wmieszał się rozum, produkt mózgu zmieniając doskonały rytm, który nadawało serce, Miłość duchowa.
Swoim nadmiernym myśleniem, czynami i słowami zachwiał dobrze działającym układem i rozpadać zaczął się w cierpieniu, bólach i chorobach, bo samym swoim chceniem zmienił się w tym przypadku na gorsze, a ponieważ obecny stan jest wynikiem jego całego bytu, a tylko tego ziemskiego pobytu nie, to jego mózg związany z czasem i przestrzenią bez pojmowania tego jest i poprzez jawną ograniczoność odrzuca to.
Tu rozwiązanie płynie z ducha, który wszystkie przeżyte doświadczenia żywo w sobie zna i doskonale ziemskim ciałem porusza, gdy harmonia między duchem, a ciałem jest.
Duch porusza ciałem, ciało bez poruszania ducha, ciało bez ducha martwe jest, to tak jak z ziemskiego ciała wypuścić całą krew.
Duch przemawia przez uczucia i one inspirację do wszystkiego dają, do życia duchowego, omijając tak wszelkie rafy zła.
Gdy ziemska ludzkość w swoim zaślepieniu gęsto materialnym zaczęła tylko rozumowo wysilać się, oddzieliła się od Światła, od życia, od Pana Stworzyciela, gdyż uczucia, głosu siebie ducha, prawdziwego człowieka przestała słuchać i nim kierować się.
Nadmiernie rozwinięty mózg produkujący rozum, jednostronnie bez ducha, bez uczuć, doprowadził do upadku poprzednie cywilizacje ziemskie, teraz obecna cywilizacja znów zaczyna zanikać, gdyż odcięła się od duchowego życia.
Ograniczoność na własne życzenie każdy ziemianin rozwinął i teraz gubi się, ale wasz mózg szuka przyczyn tego znów tylko jednostronnie w Ziemi, gdzie pomimo tego, że w niej porusza się, to zgubił drogę w labiryncie niskich własnych myśli.
I tak próbuje wszystko zrozumieć, tylko zrozumieć, zamykając się w pułapce czasu i przestrzeni, czyli w gęstej materii, duch wyzwolony z gęstej materii dalej może poznać życie duchowe, ale tego ziemskie narzędzie bez pojmowania i nikt oprócz was samych od tego uwolni się, gdyż wy sami sobie to zrobiliście, a Lucyfer znając wasze słabe strony, w tym kierunku was inspirował, popchnął, a wy daliście sprzedać sobie bubel i teraz macie konsekwencje własnych wyborów.
I za każdym razem, gdy jesteście na tej Ziemi znów dajecie się pętać z własnego wyboru, wasze dziedzictwo, wasza kultura, do tego zmierza cały czas, choć za sztukę płacicie najwyższą cenę bez zauważania jesteście, że dzieła stworzone z ducha mało wystarczą, siebie ducha należy na Ziemi postawić na należne miejsce, to duch daje ciału życie, inaczej to złe życie, które prowadzi was do duchowego zatracenia.
Powinniście to wszystko pojąć, Objawienia Woli Pana Stworzyciela oraz Księga Miłości i Prawdy zasady życia potrzebnego prawdziwym ludzkim duchom opisują i wystarczy badać oraz sprawdzać czy tak jest, z radością wybierać dobre i właściwe życie.
Gdy roślinę odetnie się od światła, ona zmieni się, a gdy ducha oderwiecie od ciała to bez istnienia jesteście w gęstej materii, wy na Ziemi wegetujecie bez świadomości siebie ducha, jak chorzy psychicznie pozbawieni siebie ducha.
Więc zmieniajcie się, oby ziemskiego czasu wam jeszcze wystarczyło, wiosło macie w Słowie, łódką jest wasze ciało, to płyńcie na poziom duchowo istotny, które na drugim brzegu ogrzeje każdego kto zmarzł pod wpływem życia złego, pozbawionego duchowego ruchu.
Wiosłujcie z całych sił, drugiego razu już brak będzie!

środa, 6 marca 2019

Wszystko zależy od waszego chcenia Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi


Wszystko zależy od waszego chcenia
147.
Dotyczy myśli, mowy i czynienia. Chcenie macie to i całość osiągniecie, ale człowiek na Ziemi swoje naturalne chcenie do wzlotu duchowego, do uświadomienia siebie ducha i do powrotu do duchowo istotnego domu, miejsca skąd wyszedł i gdzie powrócić ma, zastąpił przez chcenie nadmiernego posiadania, najlepiej wszystkiego, w każdej ilości, bez ograniczeń i tu ludzki duch się zgubił, padł, uległ ciemnościom, wzniosłą cechę ducha zmienił sobie rozumem na niską żądzę.
I tak reaguje ludzki duch od wieków wielu, za każdym razem, gdy inkarnuje się na Ziemi, w gęsto materialnym, ciężkim się uwięził i mało chce, już jest bez możliwości od tego nałogu się wyzwolić, chce władzy, sam bez zapanowania nad sobą, ale jeszcze, choć chory panować nad innymi chce, swoimi decyzjami, swoim chceniem gubi siebie i innych.
Z polującego myśliwego stał się ofiarą swoich własnych, tragicznych wyborów.
Czy wy kiedykolwiek się obudzicie, nadmiar myślenia powoduje ból głowy, tu ‘najlepsza’ wasza tabletka lecz z negatywnego myślenia się bez uwalniania jesteście i w takim nastroju materię gęstą, Ziemię żegnacie, opuszczając ziemską powłokę.
Ze zdziwieniem po ziemskim odejściu dowiadujecie się, że wy dalej istniejecie w realnym świecie lecz zbyt mało robiliście w kierunku siebie ducha, to wasze negatywne życie ostro was rani i dziesiątki, setki, a niekiedy tysiące lat was dotyka.
Opisywanie tych zjawisk wam zbyt mało pomoże, bo wy w swoim ograniczonym zarozumialstwie niczego, co wzniosłe przyjmujecie do siebie, wy najpierw doświadczycie sami, może wtedy się zastanowicie lecz wtedy dla was jest już za późno.
Kto dziś dobrowolnie zajmie się poważnym poszukiwaniem swoich duchowych korzeni i na tej drodze wszystko przepracuje, przejdzie hartujące ducha próby, pomoże innym z dobroci serca, a nie z przyczyny sławy ziemskiej czy zysku.
Bardzo was mało jest, może kilku, a gdy wątpliwości rozumowe nastają może i ich zabraknąć na drodze do wyzwolenia, na drodze na poziom duchowo istotny.
A wszystko jest dziecinnie proste: widzę, czuję, badam, sprawdzam, wyciągam wnioski, uczę się, nabieram doświadczenia, łapie związki i zależności, wyzwolony duchem żywo się poruszam, zdobywam, odzyskuję władzę nad sobą duchem, wychodzę z cienia i staję w Świetle mocno na ziemskich nogach podpierając się ziemskim.
Ot sposób na rozwój, jak wydostać się spod czapki ciemności.
Ludzki duchu działaj, walcz, wysilaj się ze wszystkich sił, aby umknąć przed własną głupotą i próżnością, przed lenistwem duchowym.
Leniwy duchowo myśli; że pracuje z całych sił zbyt mało przy tym robiąc, obyś był daleki od tego.
Ciemności dopadły już większość ziemskich ludzi, pozostali żyjąc w królestwie ciemności, pod którego wpływem była Ziemia, ulegali coraz mocniej ich wpływom. Lecz zawsze była i jest możliwość wzlotu, Pan Stworzyciel daje pomoc aż tu, wy odróżniajcie Światło od ciemności i jasno dajcie prowadzić się do góry, do jaśniejszych sfer duchowych.
Bez namawiania was na poziom duchowo istotny będzie ktokolwiek, czy żebrał abyście się ruszyli, to wy sami macie podjąć tą decyzję i wytrzymać przy niej podczas odrywania się od stanu złych swoich wyborów z całego bytu.
Światło obecnie pali wszystko, co ciemne, dzieje się to bez waszej woli lecz z waszym udziałem, a wstrząs za wstrząsem w różnej formie was dotknie, czas, aby ciemności wysiedlić z tej Ziemi przymusem!
Każdy, kto nadzieję w sobie duchu jeszcze ma już zaczyna drogę na poziom duchowo istotny widzieć i po niej iść. 
W oddali nadciąga burza, grzmot za grzmotem słychać, niebo przeszywa błyskawica, pada coraz mocniej, leci grad, powietrze gwałtownie wszystko na swojej drodze oczyszcza, z korzeniami wyrywa, to żywioły, które służą Panu Stworzycielowi, wykonują Pana Stworzyciela Wolę, rozkładają wszystko, co człowiek złe stworzył wraz z nim i wszędzie po domach kładzie się zatracenia cień, on do mało rozumnych i mało duchowych przybywa w nocy i w dzień.

sobota, 24 marca 2018

Co teraz nastąpi? Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Co teraz nastąpi?
145.
Na takie pytania każdy chciałby otrzymać odpowiedź, a ona zawarta jest w jego wszystkich dotychczasowych wyborach i od niego samego zależna, na samym początku jego duchowego chcenia.
Człowiek swoim chceniem nadaje kierunek, resztę już bez jego udziału prawo Boże realizuje, wszystkie te sytuacje opisują Objawienia Woli Bożej i Wielka Księga Objawień, uważny czytelnik tego się dowie.
Lecz ludzkiemu duchowi odpowiedź potrzebna jest już teraz, rozum jak w gorączce chce wiedzieć i gdy się dowie znów zacznie wątpić, rozbierać całość na elementy i tak wszystko jemu się pogubi, gdyż Prawda stoi mocno we wszystkim, co widać w różny sposób.
Aby szerzej spojrzeć, mocniej doświadczyć potrzeba użyć siebie ducha i zmysłów subtelniejszych i tu rozum, produkt mózgu, traci grunt, to jego teren nie i zrobi wszystko, aby powiedzieć; że tak się da nie, że tak można nie, że to wystarcza nie, że potrzebny materialny dowód!
Zamiast przyjąć to, co z ducha, z prawdziwego człowieka płynie i na ziemskie przetworzyć, wdrożyć, to mózg zachowuje się jak monopolista i neguje wszystko, co ma inny wymiar niż związane z czasem i przestrzenią.
Dając się ludzki duch tak ograniczać siedzi pod kloszem własnych ograniczonych ziemskich możliwościach, co dla patrzącego z zewnątrz groteskowo wygląda.
Duch ludzki ze względu, że jest bliżej wszystkiego, co jaśniejsze, jest naturalnym mostem do Ziemi na wszystkich płaszczyznach, jest łącznikiem, a końcowym elementem jest ciało ziemskie wraz z mózgiem produkującym rozum, który jako całość ma na Ziemi wykonać wszystko, co płynie z góry, z ducha i jest pod jego ciśnieniem.
Procesy zachodzące są łatwe, jasne i konkretne, zachodzą ciągle, chyba, że każdy z was się wtrąci i wszystko sam sobie zablokuje, odetnie się od Światła i potem mówi; że ciemno, zimno, źle i chorób wokół wiele.
Użyjcie wreszcie wszystkiego, co macie do dyspozycji i sami wyzwólcie się z koszmaru, którego jesteście głównym aktorem, przestańcie grać, a żyć duchowo zacznijcie, przecież życie to Pan, to Światło, a wy zabawiacie się kawałkiem większej lub mniejszej gęstej materii, mówiąc; że to dla was jest wszystko.
Czy widzicie śmieszność waszej własnej ograniczoności?
Przebudujcie się duchy, Słowo wam pomoże, może jeszcze zdążycie stać się prawdziwymi na samym początku czekającej was długiej drogi, która zaczęła się gdzie indziej niż na Ziemi i na Ziemi bez kończenia jest.