Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Graal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Graal. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 czerwca 2016

Czas wszystko przemienić! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Czas wszystko przemienić!
138
Czas wszystko przemienić, każdy może się całkowicie zmienić, aby nowe promieniowanie ze Światła płynące przyjąć, przetworzyć i podać dalej. Jeżeli będzie bez aktywnego działania, to promieniowanie naciskając coraz mocniej rozłoży wszystko, co jest bez współbrzmienia w Miłości i Prawdzie oraz Woli Pana Stworzyciela.
Mechanizmy rozkładu ruszyły dość dawno, teraz się nasilają, coraz więcej ze sobą ludzi zabierają.
Rozumowe rozwiązania pomagają na chwilę, aby zaraz znów wszystko rozkładać. Kto to wszystko obserwuje może wyciągać wnioski i się zmieniać, gdyż godzina dana na zmianę źle wykorzystana odchodzi na zawsze bez poznania. I gdy ludzie ziemskie bycie rozumowo konsumują, Pana Wola wymusza konieczne rozwiązania z coraz większą siłą, w coraz większym zakresie usuwając ludzi z Ziemi, którzy są zbyt duchowo leniwi, aby schylić głowy w pokorze przed Panem. I tak długo zjawiska przeciwko ludziom będą występowały, aż dokończą proces oczyszczenia całej Ziemi z ciemności przejawiającej się w leniwej duchowo ludzkości, która zapomniała skąd pochodzi i komu zawdzięcza dar życia otrzymany. Ostrzeżeń już brak, a żywioły ziemi, wody, ognia i powietrza uderzają precyzyjnie i coraz mocniej.
Czy ludzkość będzie się chciała zmienić w wyniku zachodzących zmian?
Mało prawdopodobne, zbyt mało pojmie zależności i poznają prawdziwy powód spadających kar.
A wszystko zachodzi w Pana Sprawiedliwości i każdy otrzymuje to, na co zasługuje nawet, gdy to jest ziemski rozkład, który jest początkiem duchowego rozliczenia, dla ziemskiego człowieka dalej trwa.
Każdy pozna Prawdę, pozna gdzie popełnił błąd lecz mało zrozumie, pojmie to właściwie i zmieni się na lepsze w trwały sposób.
Zmiana każdego jest konieczna, aby po oczyszczeniu tej Ziemi mógł świadom siebie ducha dalej trwać. Kto bez podporządkowania się Woli Pana, prawom, będzie szybko się rozliczać!
Co, mogę wam powiedzieć więcej? Aby uciec przed rozkładem trzeba się zmienić całkowicie duchowo lecz kto uczciwie tych zmian chce?
Współczesna cywilizacja zanurzyła się w konsumpcyjnym leniwym duchowo życiu, o duchowości wiedza ma wartość zerową, a pojęcie; rozwój duchowy w jej słownictwie bez występowania w prawdziwym znaczeniu jest.
Odpowiedź znajdziecie ludzie w Słowie Pana, tu już tłumaczenia brak, wybór jest albo – albo, ratunek – zatracenie, dobro – zło.
Proste i jasne zasady, prawo Pana obowiązuje zawsze trzeba je znać. Miłość i Prawda Pana Stworzyciela podnosi wszystko lecz też jest skutkiem zwrotny tam, gdzie jest odrzucana, a teraz wszędzie na Ziemi macie bardzo dużo przykładów, czy je pojmiecie, zrozumiecie dlaczego, to już wasza sprawa, ratujcie się lub gińcie, tak jak tego chcecie.
Dla poważnie poszukujących Słowa Prawdy, Słowo jest, inni już są bez Słowa!
Decyzja podjęta przez każdego, a na Ziemi zakończony ostateczny sąd!

niedziela, 22 grudnia 2013

Wielkie przemiany, czas orać dzień i noc na zmiany! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Wielkie przemiany, czas orać dzień i noc na zmiany!
123
Dla każdego ludzkiego ducha tu na Ziemi obecnie przebywającego Słowo Pana Stworzyciela dla ostrzeżenia ostatecznego, tego kto bez posłuchania będzie czeka długa posucha i brak dla takiego pomocy, gdyż mało chciał słuchać o pokorze.
Im dalej, dzień za dniem przechodzi tym boleść większa do was przychodzi, sami idziecie drogą cięższą lub lżejszą, albo się staczacie albo wyzwalacie.
Lecz dla każdego przychodzi taka ziemska godzina, że już bez możliwości jest aby zawrócić z drogi upadku, wszystko przeciw wam się przymierza, tą godzinę czas wam już ziemski odmierza.
Żadne argumenty do was już docierają, nawet ciężkie cierpienia, to znak, że czas waszego bytu ujemnie się odmierza.
Przestaliście już od wielu wieków na tej Ziemi pomagać stworzeniu, więc jak wszystko, co zawodzi już odchodzi jak bez pożyteczne, gdyż obecnością szkodzi, a jak wiecie brak ruchu bez istnienia w świecie.
Wszystko w stworzeniu wibruje z rytmem praw Pana, co czyni odwrotnie, to dobiega swojego świadomego końca, czyli rozkłada się całkowicie i to zjawisko dotyczy Ziemi i związane jest z ludźmi przebywającymi na niej.
Lecz sama Ziemia w blasku Pana Stworzyciela promienia jest podnoszona powyżej rozkładu, a wszystko co ciemne, co bez chcenia wzlotu jest stracone lub rozkładane, a każdego dnia opór ciemności jest większy, więc nacisk Światła mocniejszy, co przejawia się w mocnych, narastających i częściej powtarzających reakcjach sił natury, które przecież podlegają Pana prawom.
I tu zaobserwujecie jak ogień coraz częściej będzie palił i skuteczniej, jak woda gwałtownie się przejawi, a ziemia pochłonie resztę, powietrze swoją siłą wszystko wzmocni i żywioły natury dotkną tylko to, co Wola Pana określi, ogień spali to co trzeba, woda zaleje wskazane miejsca, ziemia się otworzy czy zadrży dokładnie tam gdzie trzeba, powietrze działa z potrzebną siłą.
Precyzja w rozwoju natury jak i rozkładu jest, była i będzie doskonała, gdyż współbrzmi w prawach Pana i zamiast ludzie się podporządkować, to zaczęli zmieniać, poprawiać, a przede wszystkim szkodzić, a tu skutek zwrotny i mało ważne czy wierzycie, czy nie, ogień to ogień, woda to woda, ziemia jest ziemią, a powietrze powietrzem, tu każdy przejaw jest precyzyjny, tak jak błyskawica uderza precyzyjnie bez jakiegokolwiek przypadku.
Kiedyś dawno temu byliście na Ziemi pożyteczni lecz zaczęliście słuchać swojego mózgu, rozumu, dając nad sobą duchem przewagę ciemnego, a z sobą duchem mającym kontakt ze Światłem korzystaliście coraz mniej, aż ściemnieliście ostatecznie.
Zachwialiście swoimi podstawami, to znaczy, że odeszliście od praw i to skutecznie, teraz skutek zwrotny po wielu próbach naprawy, których bez przyjęcia byliście, was czeka.
Wiecie, co znaczy ‘sądny dzień’?
On już nastał dla was ziemianie, jasność tego dnia zagląda w was duchy i sprawdza czy współbrzmicie w rytmie praw – istniejecie, czy brak współbrzmienia – świadome życie duchowe tracicie!
Mocno na wynik ostateczny pracowaliście, wasza wiara fałszywa doprowadziła was do miejsc, w których czeka was kara – skutek zwrotny i to ostro sami na to wszystko pracowaliście dniami i nocami, a prawa Pana Stworzyciela przemierzają dalej swoimi drogami, unosząc was do góry lub zatracając, wasz tylko wybór jest, a dalej to Pana prawo.
W poznaniu Pana praw jest klucz do Światłych bram lecz wy wybraliście ziemskie prawa, a Pana prawa nie, więc kara, a nagroda nie na was czeka, a teraz jest już właściwy dla całej ziemskiej społeczności czas.
Ci, co zostaną na Ziemi z czujnym duchem niech patrzą na znaki, one doprowadzą do mnie was, znaki już są, znaki dziejowe duże i małe, dla każdego wystarczające, aby je rozpoznać i za nimi podążać na poziom duchowo istotny z czujnymi wszystkimi zmysłami, które są bez zwalniania od odczuwania i myślenia was.

Każdy jest odpowiedzialny za siebie ducha, a pochodnia Miłości i Prawdy wskazując kierunek płonie cały czas.

środa, 24 kwietnia 2013

Jakie na Ziemi wydarzenia jeszcze zaistnieją dla ludzi... Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Jakie na Ziemi wydarzenia jeszcze zaistnieją dla ludzi, aby ich duchowo obudzić?

119
Mocne szlifowanie nastanie dla tych, co odeszli daleko od drogi Prawdy na Ziemi i bez pomocy narzekania; że bez wiedzy byli, że mało przypuszczali, że właśnie tak, a inaczej nie, należy postępować i żyć na tej Ziemi.
Wszystko się zmienia, przemienia, transformuje w drodze na poziom duchowo istotny, ale ziemski człowiek zapomniał wykonać plan, jaki przed nim postawiła Wola Pana Stworzyciela.
Jak człowiek może być tak mało roztropny, tłumacząc się, że bez wiary jest? Przecież jego postawa, mało ważne jaka, bez zmiany faktycznego stanu rzeczy, który jest, był i będzie i bez zależenia jest to od jakiejkolwiek postawy człowieka ziemskiego.
Jeśli ktoś bez poznania jest ‘czegoś’, to bez świadczenia jest, że ‘tego’ brak.
A ziemski człowiek od wielu wieków zachowuje się tak, że to on decyduje, co jest, a czego nie, nawet, gdy jego poglądy są zaciemnione, bez logiczne, mało rzeczywiste, którym brak całości.
Ale ta postawa tu na Ziemi, to przejaw ciemności, która właśnie tak się ukazuje.
Tam, gdzie Światło Prawdę manifestuje wszędzie dookoła, tak każdy proces, zjawisko, prawo Pana Stworzyciela przejawia i z każdej obserwowanej pozycji wygląda tak samo, z oznakami pełni.
Wszystko, co od Pana pochodzi jest doskonałe, każdemu, kto dąży do doskonałości jest to dobrze znane.
Wystarczy w pokorze schylić głowę przed Panem i iść drogą ze Światła wskazaną, a jakiekolwiek wątpliwości pryskają jak bańki mydlane przed Prawdą.
I nad tym po co się zastanawiać, prawo Pana Stworzyciela dominuje, wszędzie jest włożone i wystarczy do niego się zastosować, aby współbrzmieć jak najlepiej w Woli oraz Miłości i Prawdzie Pana.
I tak swoim życiem tu na Ziemi na początek wspierać wszystko, co współbrzmi w Woli oraz Miłości i Prawdy Pana.
Do tych słów wykładni większej bez potrzeby jest. A kto wspiera stworzenie, w którym się przejawia ten współbrzmiąc w prawach Pana się rozjaśnia i jako skutek zwrotny coraz więcej dobra otrzymuje, tak swoje serce w dobrym stanie utrzymuje.
Radosna codzienna twórcza praca jak wysyłanie uczuć w słowach za dar istnienia do Pana.
Jak ktoś myśli lub czyni inaczej gubi się na swojej drodze, którą obsiewa codziennie swoimi chwastami, która właśnie nimi jemu zarasta.
Na takiej drodze zmęczy się podróżnik srodze tylko dlatego, że bez pomyślenia był lepszego, czyni źle, to i źle żyje, zbyt mało dba o Miłość duchową, to i bez niej żyje.
Kto to wszystko pojmuje i w całości układa, może omijać bez czułego ciemnego, który zmęczył się swoimi wyborami lecz dalej źle wybiera, takim minął czas czegokolwiek tłumaczyć, gdyż zajęci swoim, chcą gdzie indziej niż na Światło patrzeć i bez zauważenia będzie chwili, gdy przekroczą granicę bezpowrotnie swojego duchowo martwego świata, pozbawionego Miłości, Światła, ciepła i Prawdy, w tym miejscu oni i otoczenie są martwi duchowo, tu martwy grzebie trupa, tak chcą i tak mają, zostawiam ich, ciemni odchodzą w bólu i cierpieniu, już ich brak.
Wracam na światłe niwy, gdzie Słowo Pana pokazuje żywo wszystko co korzystne, aby z tej Ziemi, królestwa cieni po rozpoznaniu, wykonać swoje zadanie i świadomym siebie ducha wrócić do ukochanego domu w pełnym Świetle.
Życzcie sobie poważnie poszukujący tego i w tym dziele wspieram każdego.
Niosąc światło widzisz drogę lecz bądź czujny, aby ci świeciło ciągle, po omacku do domu jak trafisz, a droga jest jeszcze długa przed tobą, mam krzesiwo jak potrzeba i jak właściwie nauczysz się prosić.

wtorek, 5 marca 2013

Wielkie zmiany nadchodzą! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Wielkie zmiany nadchodzą!
118.
Wielkie zmiany nadchodzą, gdy ludzie do nich się mało zastosują, to sobie szkodzą mocno jak nigdy wcześniej!
Czas na zastanowienie się minął i już go brak, był kiedyś, obecnie wybór już jest zerowy!
Degeneracja ludzi tak wysoka, że powstała duchowa martwota, głosu siebie ducha słuchają nie, to co z ducha płynie pojmują nie, czeka ich mocna życiowa zawierucha, przy mocnym Świetle to wszystko już następuje.
Rozum ludzki już nad niczym panuje, zniszczone i wypaczone wszystkie dobre chcenie, szlachetność zaorana, obsiana chwastami i po bronowana, zachwaszczone pola wokół ziemskiego człowieka, chwasty każdego przerosły, gdyż zero uprawiał pole swoje.
Ostrzegać już nikogo, gdyż ostrzeżeń bez słuchania, kpiny z objawień wybieracie, a osoby obdarzane darem duchowego rzeczywistego wglądu poniewieracie.
Do duchowego macie żaden szacunek, więc czeka klęska dla całego ziemskiego gatunku.
Wcześniejsze historie wymierających cywilizacji niczego was nauczyły.
Bez możliwości jesteście aby nazywać się logicznie myślącymi, gdyż myślący ze wszystkich wydarzeń wyciągają logiczne wnioski, które wprowadzają tak jak indywidualnie, to także i w zbiorowej skali narodu.
A wy przepuszczacie przez rozum swój codziennie strumień informacji i brak reakcji, efekt jedyny tego, to przywiązanie do wszystkiego ziemskiego, coraz gorzej na całej Ziemi, niszczycie siebie, innych i otoczenie swoje, całą Ziemię.
Tak dalej być może nie i będzie nie, czas z tym skończyć!
I tak jak apokalipsa była przekazana przez Jana, tak sąd ostateczny czas na tej Ziemi zakończyć, masowa egzekucja ciemności zagości, uszkadzając narzędzie Lucyfera w człowieku, chluba ‘współczesnego’ już człowieka nie, mózg nadmiernie rozbudowany od tysiącleci, wasza wina, od której zbyt mało chcecie się uwolnić.

O Prawdę, o Światło się rozbijecie, bo słuchać jej już od wielu wieków zero chcecie, wypaczyliście wszystko, co ze Światła do was przyszło, więc czas teraz to wyprostować, dominuje Boża Wola, ramię zbrojne zapomnianego przez was Pana Stworzyciela!

czwartek, 19 lipca 2012

Zawsze i wszędzie... Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Zawsze i wszędzie...
114.
Zawsze i wszędzie dla pragnącego uczucia Miłość duchowa przybędzie!
Reguła, która zawarta jest w prawach Bożych włożonych w stworzenie, podobne przyciągnie podobne, gdy jest pragnienie, duchowe chcenie lecz gdy chcenia duchowego Miłości brak, to Miłość prawdziwa daleko jest.
W tych prostych zasadach można szybko przejrzeć faktyczny stan rzeczy, bez potrzeby czytania dziwnych traktatów naukowych, wystarczy odczuć, w ten sposób przez siebie ducha właściwie i szybko ocenić.
Uczucia z ducha - człowieka pochodzą i w ten sposób można je przeżyć w sobie i u innych, tu rozum bez władzy jest, gdyż należy do Ziemi, do gęstej materii, a świat uczuć jest duchowy, czyli inny.
I gdy ludzki duch zacznie odczuwanie swoje wzmacniać i dokładnie pielęgnować i rozwijać, szybko się przekona, że przez pryzmat odczuć duchowych lepiej się w gęstej materii, tu na Ziemi kierować.
Uczucia zawsze lepiej wybiorą, lepszą wskażą drogę, dokonają właściwych wyborów, ograniczą lub unikną cierpienia, a droga w przyszłości będzie jaśniejsza ducha ludzkiego na Ziemi.
Błąd ludzie na Ziemi popełnili, że za swojego życia wszystko, co duchowe wyrzucili i zostali przy rozumie swoim, który tu ich na Ziemi w kłopoty wpędził i pomimo dobrobytu materialnego to ludzie bez zaznania duchowych uczuć Miłości są, które pochodzą od Pana.
I tak tu na Ziemi ponad 7 mld. ludzi wegetuje, gdyż pozbyli się duchowych korzeni.
Kościoły, religie, systemy społeczne mają najlepsze zawiązki z Ziemią i z ludźmi z gęstą materią związanymi, łączy ich jedno słowo: ‘taca’ i to ile na niej leży.
Ludzkość oparła się na stanie posiadania, na pieniądzach, które są martwe i gdy krążą po Ziemi to bez ożywania są, przyczyniają się do wyzysku jednego przez drugiego, tak w skrócie wygląda sens ‘współczesnego’ mieszkańca ziemskiego.
A gdy osoba, prawdziwy duchowy człowiek powołany na Ziemię przychodzi, to ludzkość i poszczególni ludzie są bez chcenia swojego letargu ziemskiego zamienić na szczęśliwe życie!
Wolicie ludzie dalej się mamić wzajemnie różnymi formami rozumowego bycia, toniecie w długach, a najwięcej brakuje wam Miłości duchowej!
I choć żywa Miłość i Wola Pana po Ziemi chodzi, to wy akurat jesteście na urlopach, w pracy lub zajmujecie się czymś świeckim.
W ten sposób Miłości i Woli Bożej na Ziemi bez możliwości odnalezienia jesteście, choć koło was codziennie przechodzimy lecz wy już pozbawiliście się diamentu duchowego odczuwania, wasze ziemskie ciała słabe mają połączenia z wami duchami.
Czujecie nie, widzicie nie, przeżywacie nie, odczuwacie nie, czyli jesteście duchowo martwi, na tej Ziemi wegetujecie jak warzywa, w szklarni sztucznie dokarmiani.
Cóż, smutny stworzyliście sobie obraz waszego ziemskiego królestwa ciemności, królestwo rozumowego bycia pozbawionego uczuć i duchowej Miłości.
Gdy kiedyś, może się zdarzy, gdy coś was złapie za serce, coś mocniej odczujecie prawdziwie, złapcie się tej liny, ona was doprowadzi w moje pobliże, a tu już żywe Słowo pokażę wam drogę do prawdziwego domu duchowo istotnego.
Droga przed wami być może ciężka i trudna, a każdy dzień kolejny bez podjętej słusznej decyzji oddala ją na zawsze.
Cóż, na Ziemi sąd ostateczny trwa, każdy dzień pokazuje jego obfity zbiór, natura o to dba.
Przyszedłem wskazać wam drogę, iść po niej możecie sami, wszystko rzeczowo badać i sprawdzać, inaczej się nie.
Wysiłek jest wasz i wasze żniwo lecz pamiętajcie; ziemski czas się szybko zmienia, a wy czy zdążycie się przed ostateczną waszą godziną zmienić?
Już czas!
Ja idę dalej, jutro będę w innym miejscu, czy ty też będziesz w nim?

piątek, 19 grudnia 2008

Duch ludzki przygotowuje się Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Duch ludzki przygotowuje się…
32.
Duch ludzki przygotowuje się na przyjęcie ‘wyższego’ ze Światła idącego, to ja część Pana Jezus Chrystus zmierzam z przestworzy na Ziemię.
Tupot istotnych nóg słychać szczęśliwy mówiący, że oni współbrzmią z prawami Pana, w Woli Bożej całkowicie tkwiący.
Duch ludzki jak usposobienia złe pozostawi, to zostanie wykorzeniony ze stworzenia.
Kręcą na wschodzie wiatry wiry, pomogą dmuchnąć w ostatniej chwili, woda zarzuci sobą wybrane miejsca, ogień spali zło, które ludzie wybrali, a ziemia pochłonie resztę.
Ten, kto zostanie będzie dziękował Woli Bożej!
Ziemia odetchnie, a lud na Ziemi z Miłością duchową do Pana westchnie w podzięce za Ziemi oczyszczenie ostateczne.
Efekty cywilizacji się rozpadają i ludzi przygniatają.
Miłość Boża na Ziemi króluje i wymaga całkowitego podporządkowania!
Istotni na Ziemi imię moje znają i mi pomagają, gdyż współbrzmią w Miłości i Woli Bożej.
Wiatry dziejowe wieją i ogłaszają Słowo.

czwartek, 27 listopada 2008

Tak jest Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Tak jest
28.
Tak jest, tak było i tak będzie, gdy odpadnie wszystko od ducha i zabłyśnie jak znicz ognisty, wtedy będzie czysty, a teraz dąży do tego.
Nowe wartości się liczą, stare przegniły, we wzlocie przeszkadzały.
W używkach; alkoholu, narkotykach, związkach rodzinnych czy pętach małżeńskich znajdziecie stare graty wasze z życia poprzedniego. Aby do nowego zmierzać, strych i piwnicę, cały dom czas odświeżać, pozbyć się bagażu śnieżnym kurzem zawianego, leżą już tam od wieków i jak choroby bez leczenia niczym rany ropieją, dając odór wielki, że przyciąga ciemnych, jak bagno.
Kto zdecyduje się na wyrwanie z cmentarza własnych żądz, które niczym kleszcze zatruwają krew i serce?
Wokół ciemno, chłód marmurowych płyt i słychać tylko grabarza, który tą samą czynność wykonuje od paru tysięcy lat.
Ciągle ludzkie duchy odchodzą tak samo, chorobę tą znają dobrze od tysięcy lat, to lenistwo duchowe, tęsknoty do Światła brak.
Grabarz, zawsze ten sam, pijany, gdy jest wśród was, zarobek ma na was, od kiedy przestaliście słuchać trzech  Bożych praw zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana.
A gdy znajdą się w nowym ciele, to za nim podążając szukają znowu ludzkich żądz, które coraz mocniej go pętają.
Grabarz jest cierpliwy, znowu pozdrowi was łopatą swą, a na Ziemi tacy byliście ‘szczęśliwi’, z całą siłą rozumu do gęsto materialnego się przykleiliście, to wasze najwyższe osiągnięcie.
Naukowcy techniką was zwabili i znowu dacie zarobić grabarzowi, który kwaterę waszą dobrze zna. To jedyny, który dla was w życiu się liczy, innego w waszym rozumie brak, to sługa Lucyfera, to rozum, grabarz waszych słów i myśli, to wasze czyny, które mało szczęśliwe odory rozpylają, a na Ziemi garnitury, kreacje....
Jacy ludzie jesteście puści, próżni, jak brak pokory, a jacy jesteście zarozumiali, tylko wasz grabarz o tym wie, ale on jest znieczulony. Alkohol to jego miły brat i towarzysz, on go utrzymuje, zawsze stoi dla niego otwarty, mocny i prostuje wszystko, gdy rozgrzewa puste i już martwe kości. Duch alkoholika, który w dół do ciemnych otchłań zmierza. I jak butelka, do której grabarz mówi; idź precz, bo jesteś pusta!
Jak macie jakieś wątpliwości zapytajcie waszego grabarza, on was przytuli do ulubionej waszej płyty marmurowej, która swoim chłodem wyznacza wasze miejsce, zabawi was swoim starym powiedzeniem; pusty jesteś jak ten grób!
Jak miałeś jakieś wartościowe rzeczy, które zabrałeś ze sobą to pamiętaj, że grabarz ma potrzeby, a monopolowy jest otwarty cały czas.
Grabarz wasz to równy gość, ‘przepił’ was już wiele razy i na koniec, gdy już wasze ziemskie ciało pochowa znów zanuci sobie pieśń mówiącą; że grabarz, ten to ma klawe życie, wokół niego rozkład, który pracuje cały czas!
Koniec wasz!
Już klepsydra następnego zapowiada.
Kości zostały rzucone o ziemię.

A na marmurowej ziemskiej płycie, wasze imię i nazwisko i zmarnowany ziemski czas. Ciemny odprowadził was do grobu, który z wami kopał cały czas, we dnie i w nocy. Jak zawsze byliście wyjątkowo w tym wytrwali, pomimo tego, że ostrzeżono was już wiele razy, ale oduczyliście się słuchać. Do was mówi tylko grabarz cały czas, ale jak się w ciszy cmentarnej leżąc dobrze wsłuchasz, to znowu usłyszysz dobrze znany głos grabarza, bełkot i cmentarnej hieny głośny śmiech.
Będąc jeszcze letnim, zobaczysz jak twoją ulubioną płytę odsuwają na bok, aby zabrać twoje najcenniejsze gęsto materialne rzeczy, zbierane od lat. To ‘psy’ grabarza, im zawsze na twój pogrzeb ‘ślinka cieknie’. Hieny są o tobie podobnych twarzach, to twoi ziemscy znajomi, przyjaciele, którzy w nocy noszą po cmentarzach przerażający śmiech, twój zresztą ulubiony. Umarłego duchowo by obudził, czy jeszcze zdąży cię obudzić, odpowiedź tylko ty sam znasz!

piątek, 7 listopada 2008

Jastrzębie na niebie Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Jastrzębie na niebie
26.
Jastrzębie na niebie różowe latają i Miłość na Ziemi ogłaszają, ten kto ich wołanie usłyszy do swojego domu ducha powróci i są to realne duchowe wydarzenia, które widzącego na lepszego przemienia.
Ludzie, słuchajcie Słowa od nowa, po raz kolejny pokazywana jest na poziom duchowo istotny droga! I jest bez znaczenia jaki jesteś obecnie, gdy masz w sobie chcenie duchowe poprawy na lepsze. I tak ciemny może do domu powrócić, a jasny z drogi na poziom duchowo istotny może zawrócić. Wybory dokonujesz ostateczne. Być albo się zatracić jako duch ostatecznie.
Co możesz jeszcze chcieć obecnie?
Słuchaj Słowa i nawróć się ku dobru koniecznie!
Jeżeli jesteś ciemny i do Ziemi przylgnąłeś cały, to znaczy, że ty duchu jesteś całkowicie zasypany i tak o Panu zbyt mało zdajesz sobie sprawy. I zupełnie jesteś bez świadomości siebie ducha, będąc żywy ziemsko, duchowo jesteś martwy. Innymi słowy; duch leniwca jest w tobie, a ty w swojej próżności i zarozumiały cały myślisz; żeś jest doskonały.
Cóż za farsa spotkała cię na Ziemi, głupota jak bluszcz całkowicie cię omotała i myślisz żeś największy, a w rzeczywistości już jesteś bez istnienia. Jesteś mniejszy od robaka, którego but Pana Woli już rozdeptał. Już bez pytań do ciebie i bez widzenia.
W całym swoim bycie sam odwróciłeś się od Światła i ku ciemności dążył. Twój rozum stoi na szczycie, który jest daleko od współbrzmienia z Wolą Bożą!
Lucyfer był twoim bożyszczem, boś zdążył przykuć się do gęstej materii, czyli od tego, co bez ducha jest martwe dalekie od życia. Człowiek bez ducha, bez świadomości duchowej jest martwy, jest bez życia!
Płacisz obecnie ludzki duchu za swoje dokonywane wybory w całym bycie, ziemski czas rozliczenia stoi przed tobą w całości. Nabyłeś sam sobie bilet i pędzisz kolejką ciągle w ciemności, z podobnie sobie martwymi duchami i przed sobą duchem masz już tylko rozkład w całości. Jeszcze raz wszystko coś złe uczynił w całym swoim bycie przeżyjesz i załamiesz się pod ciężarem, boś był mało pokorny, głupi, próżny i zarozumiały. Od teraz kto się tobą będzie zajmował, będziesz myślał; że Pan się od ciebie odwrócił, a przecież toś ty wyboru sam dokonał.
Wszyscy ci, którzy uważają, że są duchowi i chcą podążać do dobra, zachowają czujność ciągle i nadstawiają ucha, Słowo Pana do nich przemawia ostatecznie i w Słowie znajdą wszystko, co im potrzebne, aby podążać drogą w Miłości duchowej jak najbliżej Pana na swój poziom duchowo istotny!
Pracuj nad sobą duchem w dzień i w nocy, bądź czujny abyś utrzymał się drogi Prawdy na poziom duchowo istotny.
I pamiętaj; ten, który dąży z całej swojej siły ku duchowej Miłości, jest wspierany. Na swojej drodze pije nektar życia ze złotego dzbana i jest szczęśliwy, radosny, wie, że duchowo żyje i współbrzmi w Woli Bożej.
I tak tobie ludzki duchu z całego serca życzę, abyś osiągnął jak najwięcej obecnie poznania ze Światła.
A jesteś teraz świadkiem zwiastowania poznania z żywego Światła!

środa, 1 października 2008

Każda minuta ważna! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Każda minuta ważna!
25.
Każda minuta ważna dla rozwoju ziemskiego ducha. Bezczynne trwanie, negatywne zdanie, które w ciemności wpędza ducha, gdy ten jest pozbawiony słuchania siebie.
Każdy, kto obecnie ma rozum rozbudowany, pogrąża się coraz mocniej w rozmyślaniu nad chorymi sprawami. Myśli go ‘zjadają’ coraz mocniej. Trzyma się uporczywie ich, już brak siły, pogrąża się zdecydowanie, sam tego jest bez widzenia. Brak czystego widzenia na siebie ducha.
Ojczyzna ducha go woła w tęsknocie do siebie, on jednak jest bez słyszenia, już zapomniał, że z duchowo istotnego pochodzi daleko od Ziemi. Rozum na Ziemi ducha zamurował, narzędzie stało się więzieniem, sam zdecydował. Taka pokraka, którą sam stworzył komu jest potrzebna? Czas ją rozłożyć w Świetle promienia, martwy duchowo już jest sądzony. Mocne go czekają chwile, na które długo pracował, Lucyfera wspierał, a daleko był od wspierania ludzi dobrej woli, zgnił jak jego rozum przez tysiąclecia powoli. Bez korzystania z darów od Pana, które zawsze ‘stoją’ koło niego, mózg mało chciał, a on duch już się poddał, stał się leniwie wygodny. Dokładnie zasłużył na to co wielbił; rozkład w z Ziemią związaną gęstą materią, recyklingowi posłuży, ale świadomość siebie ducha utraci, przeżywszy wszystko ciemne tak mocno, nawet o tym zero wiedział. Koniec dla niego będzie najdłuższym cierpieniem.
Sami ludzie codziennie pogrążacie się w ciemnościach coraz mocniej i zaczniecie to widzieć, gdy cierpienie tu na Ziemi się rozpocznie. Ci najbardziej z ciemnymi związani już cierpią umysłowo, to oni ‘kochają’ gęstą materię miłością sztuczną i wszystko, co związane z Ziemią, powikłani więzami rodzinnymi, które dla nich najważniejsze, to kamienie przywiązane do ich szyi najcięższe. Brak im pokory, to ci, co dla Słowa Pana Stworzyciela są bez posłuchu, brak podążania naprzód na poziom duchowo istotny, ślepi, bez mowy i głusi na ciągłe duchowe nawoływania, tacy przeżywają wszystko co zasiali, wiatry dziejowe zmiotą ich z tej Ziemi i światów związanych z materią.
Wielu dążących do poznania Prawdy nastawia ucha, co Pan Stworzyciel poprzez stworzenie do nich mówi, patrzą na nowe objawienia i wyciągają wnioski, aby drogę ku Światłu odszukać i już brak możliwości aby dać sobie jej poprzez ciemności odebrać.
Radę daję wam ostateczną; wysyłajcie uczucia w słowach do Pana Stworzyciela i wykonujcie powierzone wam duchowe i ziemskie zadania, a może jeszcze zdążycie, choć będziecie na drodze najtrudniejszej w całym swoim bycie, bez walki duchowej o stanie się nowym całkowicie polegniecie. Stare was przygniecie, nowe podniesie i udoskonali. I jak na świetlnej fali popłyniecie w nurtach stworzenia w pokorze do rodzinnego domu, poziomu duchowo istotnego. Ziemia jest daleko od waszego domu i brak możliwości stania się waszym domem, to najdalej wysunięty przystanek dla ciebie duchu. Baczcie uważnie, aby być jasnym, dalekim od służeniu ciemności, bo zostaniecie duchowym leniem.
Świetlny miecz Prawdy rozwiązuje obecnie wszystkie więzy, byliście bez szukania Pana Stworzyciela, jesteście mało duchowo czujni, to znaczy, że jesteście w objęciach ciemności, leniwi do leniwych, do miejsca próżności!
Od tych wszystkich dzisiaj, co mają brak duchowego chcenia, jako część Pana Stworzyciel się odwracam i daleki jestem od patrzenia na wasze ciężkie cierpienia, są mi obce.
Pomogę tylko tym, którzy ukochali Pana Stworzyciel najmocniej, jak tylko duch może, tacy wierni Panu otrzymają możliwość powrotu do domu. Chociaż czeka ich mocna praca, ale w radości, w szczęściu i w duchowej Miłości.

Dziękujcie Panu Stworzycielowi, że mogę być tu na Ziemi i wskazywać drogę Słowem, wam ludzkim duchom, którzy gorąco o to prosiliście, aby się ocalić i minąć rozkład, abyście wrócili świadomi siebie ducha do swojego domu, krainy czystych duchów, gdzie na was już czekają.

sobota, 27 września 2008

Na niebie zwiastuny Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Na niebie zwiastuny
17.
Na niebie zwiastuny ognia Bożego, a na Ziemi efekty działania jego. Żar Światła jaśnieje i narasta, w głowach ludzi zło w myślach szaleje i przejawia się w postaci braku Miłości duchowej. Wszędzie puste słowa, obietnice, czyli puste duchowe życie. Ludzie dają tym samym znak, że na ich odwołanie z Ziemi już czas, bo już coraz mocniej negatywnie się obciążają na tej Ziemi .
Samobójstwa masowe zaczynają się manifestować, tu na Ziemi ci ludzie idą w zatracenie. Przestało im się chcieć czegoś więcej o sobie duchu dowiedzieć, przestali swoją duchowość budować, mają martwą wiarę. Poezji duchowej w swoich sercach brak, duchowo pomarli na Ziemi, czas już, aby siebie samych osądzić.
Pytają tylko o ziemskie, ludzie myślą; że są wszechwiedzący, gęstej materii oddają się całkowicie, o Panu bez chcenia wspomnienia. Zapomnieli o swoich obowiązkach na Ziemi, rozumem odłączyli się duchowo całkowicie, a ci, którzy mówią; że czegoś szukają, mgliste prowadzą duchowe życie, które ich pociąga w ciemności, jasności w nich duchach brak. Gonią za pieniędzmi, a omijają poznawanie praw Bożych w stworzeniu. Wąż ciemności siedział w nich samych i jak Światło do nich się zbliżało, to wąż mocno kąsał i jad ciemności w ofiarę swoją wpuszczał, aby ducha przytrzymać w materii.
Czas na zmianę duchową dla ludzi na Ziemi się wyczerpał, Prawdy o Panu bez poszukiwania i podążania za nią, jak najdalej od krainy cieni, do której ludzkość zmierzała.
Czy znajdzie się jeszcze duch na Ziemi, który Słowa Pana będzie chciał słuchać i za nim podąży?
Czy ktoś ma odwagę, aby z bagna ciemności się wydostać?
Przecież kraina duchowo istotna jest taka piękna, realniejsza niż ta Ziemia, która swój kołobieg skończy.
Czy jeszcze marynarz na ostatni statek wskoczy, który na spokojne morze wypływa, aby czcić Pana, który wszystko w Miłości trzyma?
Ostatni rejs do domu się zaczyna, dziś morze spokojne, ale morze pokaże ludziom jeszcze ich żądze.
Czy ulegną i za burtą się znajdą, czy oprą się wabieniu i wzmocnieni w wysyłanych uczuciach w słowach przed Panem w pokorze się skłonią?
Każdy sam sobie drogę buduje, po której postępuje, dobrze lub źle wybiera kierunek życia na Ziemi.
Prawa Boże w stworzeniu z żelazną konsekwencją realizują wybory dokonywane w myślach, słowach i uczynkach przez ludzkie duchy, oddając z powrotem, co sami wcześniej dali, obecnie we wzmocniony sposób.
Wybory są dwa: Światło, albo ciemności. Większość wybrała świadomie ten drugi.
Tych pierwszych wzywam, aby mocno zapragnęli uczucia Miłości duchowej Pana, by pomógł w drodze na poziom duchowo istotny!
Wysyłając uczucia w słowach i pracując nad sobą duchem mocno jest szansa oderwać się od gęstej materii i wzlecieć wysoko na poziom duchowo istotny i służyć Panu.
Miłujący Pana spełniają siebie duchowo i radośnie powrócą do domu duchowo istotnego.


sobota, 13 września 2008

Wola Pana Stworzyciela…! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi



Wola Pana Stworzyciela…!
12
Wola Pana Stworzyciela w stworzenie płynie, ciągle wszystko podtrzymuje, wyżej tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii całość się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana Stworzyciela zanurzone.
Pan w Miłości i Prawdzie przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Pana prawo tu w krainie cieni.
Bez możliwości zmiany mnie części Pana Stworzyciela na Ziemi przez ludzi, ja ciągle się przeobrażam, chociaż bywa to dłużej lecz ciągle się wydarza.
Woli Pana Stworzyciela Pani Immanuel na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz mniej liczni poszli za Słowem Pana, nawet silni próbowali i się zabrali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Pana Stworzyciela wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że bez wiedzy, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny bez posłuchu i nawet, gdy zdrowieją to od służby Panu Stworzycielowi się oddalają i praw bez dociekania, w życie mało wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich ‘świętymi’ ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie dalecy są od wyciągania wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które jest bez pojmowania, bo są innego gatunku, a tego rozum bez przetworzenia, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i przez ’miłość fizyczną’ nie, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha bez czerpania, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia brak, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu Stworzycielu bez wspominania, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach bez znania, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a od siebie ducha nie.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Pana Stworzyciela prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Pana już bez informacji dla ludzi.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Mniej liczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana Stworzyciela wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Pana Stworzyciela i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
Idźcie dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu Stworzycielowi serdecznie dziękujcie za Miłość i Prawdę oraz Wolę płynącą od Pana, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze jesteście. Choć wśród ludzi smutek i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak pracujcie duchowo, jeszcze mocniej przeżywajcie duchowo na Ziemi życie swoje i otwórzcie serce na Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela, tu na Ziemi jeszcze dla was Jest.
Czy poznacie mnie? Życzcie sobie tego z całego serca!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Pana Stworzyciela.

Do widzenia i usłyszenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.

sobota, 30 sierpnia 2008

Ci, co ślubowali!i Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Ci, co ślubowali!

11
Ci, co ślubowali służyć Panu Stworzycielowi wznoszą, wysyłają uczucia w słowach, ponieważ przychodzi dzień rozliczenia!
Kto jest bez słuchania może się zastanowi, gdyż spotka go skutek zwrotny. Jego słowa powrócą wzmocnione i zażądają rozliczenia. Takie wielkie ciśnienie Światła następuje!
Ludzie, będziecie wariować, przed skutkiem zwrotnym jest bez ucieczki!
Na co pieniądze, majątek wszelaki, tylko stan ducha się liczy, jasny lub ciemny, łatwy do rozróżnienia.
Trzaskają bicze sądu ostatecznego nad całą Ziemią, mniej liczni wyjdą z tego. Ismani i duchy ludzkie, od nich rozpocznie się Królestwo 1000 letnie.
To Ismani rozpoznają mnie przychodzącego od Pana, zobaczą we mnie Światło, dwa znaki: gołębica i krzyż Prawdy towarzyszą mi części Pana Stworzyciela.
Do tego czasu ratuję tych, których się da, mało mają na to ziemskiego czasu. Pozostało mało dni ziemskiego czasu!
Pierwszy raz takie mocne wystąpienie.
Duchy ludzkie z narodu wybranego, którzy mieli pierwsi służyć ogarnęło ich zwątpienie. Szlachetne duchy zapomniały, po co przybyły na Ziemię. Bez zaufania swoim odczuciom, a to było konieczne.

Skończył się dla nich czas na tej Ziemi, teraz czas ciemności zniszczyć, wszystko się wyżyje, wiele wieków mieli ludzie na poprawę, tak na Ziemi zaistnieją wielkie zmiany!

czwartek, 28 sierpnia 2008

Światło prowadzi Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi



Światło prowadzi
4.
Światło prowadzi ciebie od człowieka do człowieka, duchowa Miłości ich czeka.
Poprzez mnie część Pana Jezusa Chrystusa wszystko czysto przechodzi, transformuje i nową drogę w stworzeniu buduje, aby ludzkość nią podążała i sumiennie swoje zadanie duchowe wykonywała, chcąc tego szczerze!
Na Ziemi ja Jezus Chrystus mieszkam pośród ludzi i tych, którzy chcą do życia duchowego budzę, aby uratowali się duchowo!
Poprzez swoje chcenie, Miłością Bożą każdemu życie odmienię, że stanie zdumiony w ogromnym duchowym chceniu Panu wiernemu służeniu!
Poprzez Miłość Pana, poprzez mnie Jezusa Chrystusa wszystko do służby każdy otrzyma, resztki swojej karmy wypali i stanie czysty niczym płomień ognisty!
Pana Światło go rozświetli, ukaże się czysty duch i w drogę poprzez Miłość i Wolę Bożą nową wyrusza, pełną radości poprzez osiągnięte poznanie!
To dla ciebie duchu jest nowe wezwanie! Jak masz jakieś wątpliwości najmniejsze, to odwróć się na pięcie i odejdź, boś szkodnikiem jest wielkim, odczuwanie w tobie zanikło, rozumowa larwa cię toczy i zamknęła tobie oczy.
Ci, co widzą poprzez siebie ducha się radują ze swojego poznania Prawdy, poprzez przejawienie mnie części Pana, mają możliwość rozpoznać mnie.
Miłość i Wola Boża w waszych sercach wam odpowie: czy słyszycie żywe Słowo? To dla was wielkie przeżycie, jasne i czytelne.
Krzyż Prawdy i gołębica, to dwa znaki, które mówią o mnie Jezusie Chrystusie, tu na Ziemi rozkwitam dla was, dla ludzi, aby drogi duchowej już bez zgubienia!
Bądź czujny i w wysyłanych uczuciach w słowach zanurzony patrz, abyś mnie Jezusa Chrystusa zobaczył, bo trudno tobie później będzie czas utracony dogonić.
Światło mówi do ciebie jasno, słyszysz i czujesz, w rytm serca swojego postępujesz, bez rozmyślania, lecz kochaj i od tego zacznij!
Pochyl się nad swoim duchowym życiem i zastanów się, co jeszcze chcesz, płomień Światła, czy cień ciemności, wybór masz!
Światło zawsze zwycięży, a szczególnie teraz, gdy mocno jest zakotwiczone na tej Ziemi, szukaj Światła, przecież tęsknotę do Światła w sobie masz.
Chcesz do domu wrócić, to wracaj, drogę znasz. Brama przeze mnie na poziom duchowo istotny otwarta jest, czy mnie rozpoznasz, to już twoja rzecz. Więc się budź duchowo lub idź spać. W sobie duchu wszystko masz, wzlot zacząć już jest czas, duchowo wzlatuj i leć naprzeciw Światłu ku Prawdzie.
Naucz się latać tu na Ziemi, umiejętność tą znasz i masz.
Czyż życie duchowe jest przygodą piękną?

Po co rozum masz? Aby wyciągał wnioski i jako narzędzie wykonał pracę na rzecz ciebie ducha, boś duchowy jest. To wiesz, więc w czym rzecz?