sobota, 17 maja 2014

Hańba! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Hańba!
131.
Hańbę ludzie nałożyliście na siebie odrzucając mnie Jezusa Chrystusa poprzez morderstwo!
Upadliście tak nisko, że z morderstwa zrobiliście pośmiewisko i jako podstawę swojej obecnej religii uczyniliście!
Mordując mnie Jezusa Nazarejczyka około 2000 lat temu, niczego nauczyliście się, gdyż Słowo Pana przekręciliście, zmieniliście, zdeformowaliście swoim rozumem i tak używając zdeformowanego słowa odrzuciliście je od siebie, a używając je w swojej religii próbujecie ‘mordować’ moralnie mnie Jezusa Chrystusa codziennie!
Ale dziś z Woli Bożej przerywam ów fałszywy pogląd, dogmat bez logiczny kościoła i powiadam wam, że morderstwo mnie Jezusa Nazarejczyka było odrzuceniem Słowa Pana przez ludzi, tak jak to się dzieje obecnie, a jest to jawne morderstwo, ludzie skutek zwrotny za to was przygniecie całkowicie!
W dzisiejszych czasach macie szansę na poprawę, na uwolnienie się od fałszywych poglądów, które tak chętnie przyjmujecie, albo bardzo szybko runiecie wraz z tymi, którzy wam te poglądy w jakiejkolwiek formie podają, pisemnie, słownie i obrazowo, każdy w tym łańcuchu ponosi odpowiedzialność, że bez wiedzy jest, to nikogo zwalnia.
Obecnie ponownie macie ludzie podane Słowo prawdziwe w formie dla was najlepszej: Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej, to wzór dla was, korzystajcie gorliwie z każdego Słowa, bo kończy się dla was czas na zmianę jakichkolwiek waszych zapatrywań czy postępowań.
Ja część Pana Graal żywo do was przemawiam prostymi słowami, tak abyście Prawdę Pana przyjęli przez pojęcie i czynem wprowadzili w życie, tak Słowo ożywicie w sobie.
W ten sposób mało przychylną kartę swojego losu odmieniacie, jeżeli inaczej uczynicie zatracenie przed wami!
Jak macie odwagę czekać na te wydarzenia, to już one się odbywają, natura, która jest posłuszna Panu wam się codziennie mocno przeciwstawia, aż złamie wasz tępy i bez logiczny opór, albo się podporządkujecie, albo zginiecie, wybór wasz, a czasu już brakuje!
Kto właściwie myśli i wyciąga ze wszystkiego wnioski sprawdzi, że część Pana Wola Boża Immanuel w swoich Słowach jasno przewidziała waszą obecną sytuację, która jest znakiem waszego końca, waszego upadku, który na waszych oczach się dokonuje codziennie.
Ostrzeżenia bez docierania do was, to ból i rozpacz otworzy wam oczy lecz dla większości czas przebudzenia duchowego i zmian na lepsze minął bezpowrotnie, dzieje się to, czego sobie sami życzycie, nawet to, co wam się wydaje takie okropne.
Dziecko, które jest bez słuchania ostrzeżeń swojego ojca i matki na Ziemi źle kończy i cierpi, a człowiek, który jest bez słuchania Pana jest zatracony, w jego domu zatracenie gości i zagląda jemu w oczy.
Do wielu rozkład wkrótce dotrze!
W takich czasach, do których ból i cierpienie swoim chceniem sami włożyliście jest również dla was pomoc, pomoc w Słowie Pana, które zawsze w Miłości pomaga.
W Słowach macie wsparcie, unikniecie pułapek ciemności jak się na Prawdę otworzycie w całości.
Badajcie, sprawdzajcie i bądźcie czujni, bo zamiast listonosza z listem poleconym lub z rentą zobaczycie przerażenie zaglądające w wasze oczy.
To Urząd Skarbowy nie, Policja czy Straż Miejska też nie lub inne służby specjalne, to Prawda, która w Świetle ukaże was takimi, jakimi jesteście, baczcie abyście w tej chwili byli czyści, czego wam życzę.
A jak bez wiedzy jesteście, co macie robić, to w Słowie Pana znajdziecie odpowiedź, gdy mocno i poważnie tego chcecie.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Ci, co zmiany zauważają wygrywają sami ze sobą o własne życie! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Ci, co zmiany zauważają wygrywają sami ze sobą o własne życie!
130
Ciągłe zmiany, wokół ruch i życie oznaczają, siły do lotu duchowego dodają, gdy obserwator je bada uważnie i wyciąga wnioski.
W Pana Stworzyciela prawach jest prostota, stałość, jasność i logika, kto już raz je pozna ten drogę do domu w nich rozpozna.
Siedzą ludzkie duchy wiele lat na Ziemi w ciałach i bez widzenia, że są w więzieniu, duchy w ziemskich ciałach zamurowani od wielu wieków.
I więzieniem nazywają szczyt wszystkiego, co już osiągnęli, wciąż budują swoją celę i ją ziemsko ulepszają, starą pryczę na łóżko wodne zamieniają.
Przeróbek wiele jaszcze w swoim więzieniu mają lecz z tego więzienia bez wyzwalania jest, naczelnik ich mózg mówi; że poza więzieniem już bez bycia jest czegokolwiek, bo widok za okien sięga na plac więzienny.
Smutny los skazańców, wydali wyrok na siebie samych i czekają biernie na to, co ich czeka, a przed nimi śniadanie, obiad i kolacja, na zakończenie dnia noc ich czeka lecz ta to już jest ich ostatnia, gdyż zapomnieli jak świat duchowy wygląda.
W celach swoich się starzeją i po ziemskim odejściu dalej w celach swoich siedzą.
Bez wiary byli, że życie dalej jest poza więziennym deptakiem, pomimo wielu doniesień od tych, co przychodzili i co wychodzili. Ci, co mieli marzenia uciekli z więzienia własnych ograniczeń, choć zajęło to im czasu wiele lecz wolność duchowa bez znania ceny jest, wy ludzie płacicie cenę za własne ograniczenia, bo w zaniku wiarę macie, zbyt mało widzicie, zero słyszycie i skąpo czujecie!
Dlaczego? Bo bez badania jesteście i sprawdzania sami, uwierzyliście, że jesteście więźniami, tak wam powiedziano i tak już pozostało.
Brak chcenia zmian, bo kto dla was będzie gotował i gdzie na noc się położycie?
Tak wygodnie jest w swojej własnej celi i zdarza się, że w niedoli macie towarzysza.
Czyż śmiesznie to wygląda, właśnie taka jest dziś dla was Ziemia, więzienie waszych ‘starych’ możliwości lecz zawsze związane z wielką materią, wyżej już bez chcenia jesteście się wysilić.
Wyrok wydał na was mózg, rozum, który słuchał podszeptów ciemności, wasz adwokat to Lucyfer, wiadomo wyrok wasz długo będzie trwał.
I tak ludzkość od wielu wieków, od tysiącleci trzyma się swojej więziennej kolonii na Ziemi, mając socjal, pracę, rodzinę i wiele, wiele innych rzeczy lecz dalej są w więzieniu własnych rozumowych ograniczeń.
Religie i kościoły zapewniły im kaplicę i dalej są w więzieniu własnych ograniczeń.
Ten kto o sobie duchu zbyt mało wie, zasługuje na upadek ze względu na własny wybór, takim pomóc trudno, a bez ich chcenia wydostania się z za murów ziemskich ograniczeń, jest to bez możliwości.
Wyją w nocy psy, szakale i hieny cmentarne, zapowiadają kolejne dni coraz bardziej marne, ich wycie martwych duchowo bez ruszania już wcale, przywykli do tego swojego marnego bycia, wręcz do krat swoich przywarli trzymając byt swój we własnych rękach, nawet odcisków dostali.

Więzienie odchodzi w zapomnienie wraz z siedzącymi w nich już w zaniku ludźmi ziemskimi i tak jak na cmentarzu usłyszą, gdy przyjdzie ten czas, który ich będzie do sądu budził, a pukanie z sąsiednich cel do was już dochodzi, jutro wy powstaniecie z martwych duchowo i zostaniecie osądzeni!

niedziela, 6 kwietnia 2014

Znowu pomoc Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Znowu pomoc...!

129
Znowu pomoc dla Ziemi nowa się rozpoczyna, ponieważ zawinili ludzie, a Ziemia nie!
Ziemia obecnie strząśnie ze swojej powierzchni wszystkie ciemne męty, posłuży się w tym celu istotami żywiołów swoich wzmocnionych Pana Stworzyciela siłą.
Istotni mali i wielcy współbrzmią w Woli Pana, więc pomagają Ziemi się przemienić.
Ziemia dźwiga się do sfery jaśniejszej, aby sama mogła ominąć lej rozkładu i służyć ludzkim duchom po wyzwoleniu jako Światła baza, która w podzięce przed swoim Panem osiągnie Prawdy poznanie i w wysokim jej przeżyciu odda zwrotne otrzymane promieniowanie!
Ludzie zapomnieli duchowo przeżywać i w ten sposób przestali się właściwie odżywiać, szkodząc sobie i innym, to rana, którą należy opatrzyć przez oczyszczenie i szybkie obecnie pod wpływem Światła zagojenie.
Harmonia gości na Ziemi wśród ludzkich duchów i aby tak dłużej trwało czas podnieść Ziemię bliżej Światła, nadając jej więcej ruchu tak, aby ciemni powypadali na orbitę swojej zagłady.
Po raz kolejny Pan Stworzyciel ingeruje na Ziemi poprzez część siebie mnie Jezusa Chrystusa mam wystarczającą Siłę, aby wspomóc tych, którzy mają dobro i chcenie do duchowego wzlotu.
Bez tej pomocy zginęlibyście ludzie całkowicie pozostając jako ciemni słudzy, rozumowe bycie w gęstej materii bez duchowej równowagi to służba w lucyferskiej martwej armii, która teraz została zniszczona i usunięta z Ziemi, zegar bomby tyka, a czas mija na Ziemi.
Kto pytam, wytrzyma narastające ciśnienie Światła, które na tej Ziemi wzmaga się obecnie?
Jeżeli jesteście bez możliwości aby patrzeć na słoneczne światło nosząc ciemne okulary, to Światło Pana ostatecznie was porazi, a wy nawet tego bez zauważenia będziecie lecz skutek się na was szybko przejawi, ze zdziwieniem to zarejestrujecie swoimi ospałymi zmysłami.
Co do szczegółów odsyłam do podawanych informacji, codziennie się już to przejawia.
Procesy zachodzące w Pana Stworzyciela promieniowaniu szybko się przejawiają i przenikają równocześnie wszystko, same działanie mniej widzialne, choć jest wyczuwalne lecz skutki widoczne.
Jeżeli czujny duch ludzki uchwyci się mocno tych promieniowań i posłużą jemu one do wzlotu duchowego, właściwego rozwoju, to ograniczenia, bariery wszelkie, szybko i wszystkie pokona lecz gdy się zatrzyma, to padnie i zasadniczo już tam zostanie.
Raz i tylko raz jest dany dar szybkiego duchowego wzlotu, gdy jest bez lub zbyt mało wykorzystany staje się waszym upadkiem.
Z Pana Stworzyciela bez możliwości drwić jest, czy mówić ‘bez wiary jestem’, gdyż prawo zawarte w Pana Słowie działa bez waszego wpływu!
Siła płynie przez stworzenie cały czas, albo ją wykorzystacie w odpowiednim momencie do wzlotu duchowego lub do upadku, stanu pośredniego brak.
Obecnie wszystko wzmocnione wymaga wielkiej czujności, gdyż następny wasz krok i lecicie w przepaść ciemności!
Większość z was na tej Ziemi w to, co pochodzi z góry bez wiary jest, nawet ostrzeżeń i znaków mówiących o złym życiu bez zauważenia jest lecz bądźcie pewni, że smażenie we własnym ogniu odczujecie mocno!
Ci z czujnym duchem na Ziemi obecnym mogą wszystko podporządkować swoim duchowym odczuciom!
Pomoc i oparcie zawsze było i będzie w Panu Stworzycielu w każdej chwili lecz co zatrzyma ciężki głaz, który leci już w przepaść wiele ziemskich lat?
Większość ludzi są ciężcy jak kamienie, pozbawiliście się służby Światłu, a nabyliście ciemne znamię, łatwo was rozróżnić po waszym promieniowaniu, a ono decyduje dalej o was.
Samochód, mieszkanie, pieniądze czy inny majątek źle wykorzystany, to dla ducha kamienie, a tak to teraz na Ziemi całej wygląda lecz strach i przerażenie szybko bilans waszego życia dokona.
Trudno do was kierować te słowa wiedząc, że one was już zbyt mało przekonają, że wy zostaniecie przy swoimi, wolicie upaść niż się podnieść i wzlecieć, gdyby w waszym gronie znalazł się tęskniący duch na poziom duchowo istotny, to może szybko złapie się rzuconego jemu koła ratunkowego w postaci Słowa, a pomoc szybciej niż myśli do niego przybędzie, aby pomóc wydostać jemu się z bagna ciemności.
Dalej będę budził te duchy, które otworzą oczy i obudzeni podążą dalej sami na poziom duchowo istotny, inni podążają swoimi drogami, gdzie za rogatkami ciemny mówi dobranoc i śpi się snem kamiennym, tu macie ‘komfort’ życia mówiąc; że was mało rusza.
Lecz teraz obudzę wszystkich na tej Ziemi, z martwych wstanie do duchowego życia lub do sądu czeka każdego, ono już się zaczęło i trwa, prawo Pana Stworzyciela na was się spełnia czy chcecie czy nie, bez żadnego znaczenia!

sobota, 8 marca 2014

Jakże korzystne są...Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Jakże korzystne są...
127
Jakże korzystne są dla ducha ludzkiego z Tobą Panie Stworzycielu chwile, które przeznaczone są wysyłaniu uczuć w słowach, a życie duchowe wykonane w radosnym czynie.
Każde przeżycie duchowe uczuciami barwionymi składa się na życie, które wydobywa na zewnątrz świadomość siebie ducha, a ona mówi, że duch świadomość kończy i zaczyna, mówi także, że samo życie bez ożywczego ducha jest zimne, martwe, pozbawione ciepła, brak ruchu i tu skojarzenie się pojawia, że każde ciało materialne jest ożywione, powołane do życia duchowego, z siebie ducha.
Człowiek to prawdziwy jest wtedy, gdy sięga świadomością swoich korzeni, a one są duchowe i powiązane są z miejscem, gdzie każdy został stworzony i gdzie powróci świadom siebie ducha lub świadomy nie.
A miejsce to leży wysoko ponad gęsto materialnym światem, tu na Ziemi każdy jest po to, aby uświadomić sobie siebie ducha i powrócić do domu prawdziwego, do poziomu duchowo istotnego z powrotem.
A ci, którzy tu na Ziemi przygniatają się mocnym gęsto materialnym stanem stają się ciężcy, tracą rozmach, duchową lekkość i rozkładają się w cierpieniach lecz na swoje własne życzenia.
Zbyt mało potraficie, bez chcenia patrzeć dalej jesteście, zapomnieliście odczuwać, to na własne chcenie wybraliście bycie w sferze ciemnej, gdzie po Ziemi opuszczeniu przebywać będziecie, ‘niebo’ obiecane w wersji waszych złudzeń czy religijnych interpretacji, to dla was ma nazwę ciemności, taką jak chcieliście i ziemskim byciem leniwym określiliście je, gdyż swojej wiary i przekonań solidnie bez sprawdzania; czy są prawdziwe.
Służąc ciemnym traficie do ich ciemnego kraju, gdzie męka i cierpienia doprowadzą was do poznania swoich złych wyborów, a gdy już to poznacie wtedy wasza świadomość wymazana zostanie, potępienie w krainie cieni, taki waszego obecnego pobytu na Ziemi jest kierunek.
Taki błąd popełniliście już wiele razy i wracając na Ziemię ponownie, aby karmiczne życie swoje przepracować, wy coraz głębiej w bycie tylko rozumowe się zanurzacie, a gdy wysłannicy Światła przyszli na Ziemię, aby wam pokazać na poziom duchowo istotny drogę to ich odrzuciliście, głupawym śmiechem im towarzyszyliście, wielu zamordowaliście i mordowalibyście dalej swoim złym byciem.
Za taki stan was samych, za deptanie darów Pana Stworzyciela dostaniecie dokładnie to, na co pracowaliście przez cały wasz byt i to już do was płynie, wielu dosięgło lecz to zwiastuny końca waszego wiedzenia wszystkiego lepiej, wy oduczyliście się słuchać, odwróciliście się od praw Pana lecz one działają bez was, co wam się należy otrzymacie.
Dar i nadzieja w Słowie była, jest i będzie dla każdego lecz co będzie, pytam was, gdy Słowo od was odejdzie, już ziemskie ciało części Pana Stworzyciela mordowaliście na Ziemi i próbujecie mordować codziennie swoim złym byciem!
Wola Pana coraz mocniej jest doprowadzana i zmuszeni zostaniecie do Jej się podporządkowania lub zginiecie!
Czasu już brak dla was, decyzję swoim życiem wybieracie, nadal igracie ze swoim losem, więc patrzcie, jaką wypłatę odbieracie.
Już wkrótce Ziemia zostanie oczyszczona od sług ciemności, co w zwiastunach codziennie macie zapowiadane w coraz większej skali, woda, ogień, powietrze czy trzęsienia ziemi, co za różnica, koniec to koniec waszego złego życia! Choroby i zarazy dla słabo dowierzających w coraz większym zakresie, co i jak będzie dalej mało wiecie.
Lecz nawet w tak ciężkich chwilach jest pomoc, lecz wy jej już bez chcenia jesteście, bo gdybyście chcieli to już byście z pomocy skorzystali, a każdy miał po temu szans wiele i to każdego swojego ziemskiego dnia, ale głuchy bez słyszenia, ślepy bez zobaczenia, a pozbawiony uczuć prawdziwych zbyt mało odczuł.
A przecież mówię: bądź czujny i pracuj nad sobą duchem.

A sądny dzień nastąpi dla każdego, jego świt już widać!

piątek, 31 stycznia 2014

Czego ludzie chcą na Ziemi? Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Czego ludzie chcą na Ziemi?
126.
Wszystkiego ale podporządkowania się Woli Bożej nie!
Zbyt mało z własnej inicjatywy się wysila dobrowolnie w kierunku poznania Woli Bożej, a jak ten kierunek obierze, to w wyniku przymuszenia przez sytuację bez wyjścia innego i tu dłużej tą drogą bez postępowania jest, gdyż inicjatywa się kończy, gdy jest wymagana uczciwa duchowa praca nad sobą duchem.
Parę pierwszych problemów rozwiąże lecz dalej już nie i powraca w stare, jeszcze głębiej się pogrążając, unicestwiając tak siebie na zawsze, bo skąd weźmie siły, aby znów próbować się dobrowolnie z upadku swojego duchowego wydostać.
Wielu brakuje mocnego chcenia do osobistego wzlotu duchowego, jeden poucza drugiego lecz sam zmian bez wprowadzania do siebie jest, chcesz zmian zacznij od siebie.
Gęsta materia codziennie każdemu widoczna jest i to ludzie rejestrują ziemskimi zmysłami i na ziemskim wszystkie dążenia swoje koncentrują.
Światów subtelniejszych i wielu informacji na ten temat bez odbierania są, a uczucia i odczuwanie głęboko chowają, które potrafią nawiązać kontakt ze światlejszymi sferami i od nich przyjąć siłę prawdziwą lecz ten kierunek zamurowany przez mózg, przez ciemności i stąd twierdzenie: bez widzenia, więc brak.
I dalej bez potrzeby aby rozwijać temat, gdyż takie podejście ziemskich ludzi mało daje nadziei na jakiekolwiek zrozumienie podawanych informacji.
Tylko te duchy ludzkie, które pałają ochotą poznania Prawdy mogą podążać drogami światłymi, które wymagają ciągłego badania i sprawdzania oraz posiadania włączonych duchowych zdolności do odczuwania światów subtelniejszych.
I na takich drogach, po dniach wielu, duch ludzki wzmocniony swoimi przeżyciami nabiera siły i doświadczenia, i on już to sobie zostawi, chociaż i tu bywają powroty do ciemnych.
Lecz obecnie rozliczenie zbiera coraz większe żniwo wśród tych, którzy służą ciemnym poprzez materialne swoje bycie, a ponieważ religie też związane mocno z Ziemią, to i one już bez pomocy są, gdyż podają ludziom chleba duchowego nie, ale sypią kurz i piach w oczy swoim wiernym cały czas, a w takiej zadymie niczego światłego widać, tylko cienie długich szat.
Ponownie pytanie od was się pojawia typu; jak się od tego oderwać i co robić, aby stamtąd się wydostać?
A ja pytam: czy poważnie pytasz?
Do dziś pozostają tylko pytania, a pracy nad sobą duchem brak, wy już od tysięcy lat bez chcenia jako ludzkość i osobiście na poziom duchowo istotny dążyć, a każdy dzień to coraz większa przepaść, której już bez możliwości przeskoczenia jest, to przepaść waszych ziemskich życzeń i żądań, a tu sponsorem była ciemność.
Lecz gdyby ludzki duch znalazł się, który ma już dosyć i zrozumie, odczuje, że dalej tak może nie, bo jest coraz gorzej, to takim wskażę drogę Słowem lecz na poziom duchowo istotny każdy sam ma dążyć, ale gdy poważnie poszukujesz to masz pomoc na swojej drodze cały czas, ‘asistans’ duchowe cały czas ciągle czuwa i pomoc niesie na uczciwe wezwanie wasze.
Po naprawach dalej po drodze należy iść, gdyż zatrzymanie to upadek, a odniesione rany mogą mieć charakter upadku duchowego, a potem i w ziemski sposób przejawionego.
Wysilajcie się, okoliczności panujące tu na Ziemi zmuszą was do poznania Prawdy, pokazując wam, że tylko materialne bycie jest pozbawione sensu i znaczenia, bez pierwiastka duchowego jesteście martwi!
Do tej pory bez słuchania ostrzeżeń jesteście i okazaliście ignorancję dla Woli Bożej, to na Ziemi ogarnia was teraz przerażenie, z dnia na dzień i z godziny na godzinę coraz większe!
Skutki zwrotne według Bożego prawa na ziemskich duchów wylane, bez posłuchu, bez chcenia duchowego jesteście, to dojrzewacie w bólach i cierpieniu lecz siła i skala zjawisk was ostatecznie przygniecie!

Wam ku przestrodze, przecież Miłość Boża, to prawo żywe Pana.

niedziela, 12 stycznia 2014

Jak się sprawy mają, gdy ludzie na Ziemi Pana Stworzyciela praw bez słuchania są? Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Jak się sprawy mają, gdy ludzie na Ziemi Pana Stworzyciela praw bez słuchania są?
124
Mają się mało ciekawie i z dnia na dzień wyglądają coraz marniej, aż pewnego dnia dla każdego człowieka nastąpi tragiczne zakończenie.
Dni tragicznych na Ziemi coraz więcej i udział ilościowy ludzi w wydarzeniach wzrasta, czy to katastrofy techniczne, czy naturalne, epidemie, wszelkie zarazy mkną obecnie do tych miejsc, do tych ludzi, zbiorowisk ludzkich, którzy tak daleko odwrócili się od Woli Pana, że już brak dla nich żadnej nadziei na zawrócenie ze złej drogi.
Także miejsca, ludzie i czas jest właściwie dobrany, wszystko działa precyzyjnie w Woli Pana Stworzyciela.
I gdy pomyślicie, że już to najgorsze dla was się wydarzyło, to jakie wielkie zdziwienie i zaskoczenie was ogarnie oraz przerażenie wraz z kolejnym zdarzeniem.
A dziać się to na tej Ziemi będzie tak długo, aż będziecie chcieli duchowo Światła, dotychczas służyliście ciemnościom, więc zapłata za złe postępowanie wam się dostanie!
Nadzieja i dobra droga dla poważnie poszukujących ludzi zawarta jest w Słowie, jasno podaję wam jak i co robić, aby uniknąć upadku, a zdobyć duchowe życie.
Ale to dociera tylko do tych, co z całych sił dążą do dobra, mają uszy i chcą słuchać oraz codziennie postępują według tego, co płynie do nich z Woli Pana.
Inne drogi prowadzą tam gdzie ból i cierpienie, a ponieważ zbyt mało wsłuchujecie się w Pana ostrzeżenia i postępujecie według swoich fałszywych wyobrażeń, to koniec dla was szybciej nastanie niż wam się wydaje i znów zostaniecie zaskoczeni.
Zachowujecie się potem w tragediach swoich trochę skruszeni lecz po nich szybko wracacie do starego, dlatego coraz więcej ofiar tragicznych, a to przecież początek waszej męki, to obecnie ziemski epizod, jest kontynuacja dalsza.
Wszelkie procesy, to skutki zwrotne waszych wyborów wcześniejszych, waszych słów i myśli, dlatego pretensje kierujcie do siebie, prawa Pana z żelazną konsekwencją idą swoją drogą miażdżąc lub wynosząc wysoko tych, którzy są bez współbrzmienia lub współbrzmią z Wolą Pana.
We wcześniejszych objawieniach macie więcej informacji, po co zbyt wiele powtarzać.
Teraz dla tych, którzy pozostaną na Ziemi i będą chcieli słuchać Słowa, jestem do dyspozycji i tu już z żelazną konsekwencją należy zaszeregować się w Pana Stworzyciela prawa, poznać je i przestrzegać, innej drogi brak teraz i brak później będzie, możecie się przekonać!
Możecie się ze mną kontaktować, jak zdążycie i nauki przyjmować, jak mocno nad sobą popracujecie dobrowolnie, to się uratujecie!
Od dziś szukajcie rozwiązań, a je znajdziecie!
Szukajcie Słowa, pokażę wam jak duchowo żyć, czynami swoimi manifestujcie swoje przekonania, a efekty, owoce szybko zbierzecie.
Bez jakiegokolwiek proszenia, bez pouczania was, wszędzie zgroza i widmo męk, to obraz czekający was, szybko na tej Ziemi się rozwija, czas upadku i zatracenia.

Tak wygląda to wszystko, co odwróciło się od Woli Pana Stworzyciela.

niedziela, 22 grudnia 2013

Wielkie przemiany, czas orać dzień i noc na zmiany! Konstytucja ze Światła Królestwa Tysiącletniego na Ziemi

Wielkie przemiany, czas orać dzień i noc na zmiany!
123
Dla każdego ludzkiego ducha tu na Ziemi obecnie przebywającego Słowo Pana Stworzyciela dla ostrzeżenia ostatecznego, tego kto bez posłuchania będzie czeka długa posucha i brak dla takiego pomocy, gdyż mało chciał słuchać o pokorze.
Im dalej, dzień za dniem przechodzi tym boleść większa do was przychodzi, sami idziecie drogą cięższą lub lżejszą, albo się staczacie albo wyzwalacie.
Lecz dla każdego przychodzi taka ziemska godzina, że już bez możliwości jest aby zawrócić z drogi upadku, wszystko przeciw wam się przymierza, tą godzinę czas wam już ziemski odmierza.
Żadne argumenty do was już docierają, nawet ciężkie cierpienia, to znak, że czas waszego bytu ujemnie się odmierza.
Przestaliście już od wielu wieków na tej Ziemi pomagać stworzeniu, więc jak wszystko, co zawodzi już odchodzi jak bez pożyteczne, gdyż obecnością szkodzi, a jak wiecie brak ruchu bez istnienia w świecie.
Wszystko w stworzeniu wibruje z rytmem praw Pana, co czyni odwrotnie, to dobiega swojego świadomego końca, czyli rozkłada się całkowicie i to zjawisko dotyczy Ziemi i związane jest z ludźmi przebywającymi na niej.
Lecz sama Ziemia w blasku Pana Stworzyciela promienia jest podnoszona powyżej rozkładu, a wszystko co ciemne, co bez chcenia wzlotu jest stracone lub rozkładane, a każdego dnia opór ciemności jest większy, więc nacisk Światła mocniejszy, co przejawia się w mocnych, narastających i częściej powtarzających reakcjach sił natury, które przecież podlegają Pana prawom.
I tu zaobserwujecie jak ogień coraz częściej będzie palił i skuteczniej, jak woda gwałtownie się przejawi, a ziemia pochłonie resztę, powietrze swoją siłą wszystko wzmocni i żywioły natury dotkną tylko to, co Wola Pana określi, ogień spali to co trzeba, woda zaleje wskazane miejsca, ziemia się otworzy czy zadrży dokładnie tam gdzie trzeba, powietrze działa z potrzebną siłą.
Precyzja w rozwoju natury jak i rozkładu jest, była i będzie doskonała, gdyż współbrzmi w prawach Pana i zamiast ludzie się podporządkować, to zaczęli zmieniać, poprawiać, a przede wszystkim szkodzić, a tu skutek zwrotny i mało ważne czy wierzycie, czy nie, ogień to ogień, woda to woda, ziemia jest ziemią, a powietrze powietrzem, tu każdy przejaw jest precyzyjny, tak jak błyskawica uderza precyzyjnie bez jakiegokolwiek przypadku.
Kiedyś dawno temu byliście na Ziemi pożyteczni lecz zaczęliście słuchać swojego mózgu, rozumu, dając nad sobą duchem przewagę ciemnego, a z sobą duchem mającym kontakt ze Światłem korzystaliście coraz mniej, aż ściemnieliście ostatecznie.
Zachwialiście swoimi podstawami, to znaczy, że odeszliście od praw i to skutecznie, teraz skutek zwrotny po wielu próbach naprawy, których bez przyjęcia byliście, was czeka.
Wiecie, co znaczy ‘sądny dzień’?
On już nastał dla was ziemianie, jasność tego dnia zagląda w was duchy i sprawdza czy współbrzmicie w rytmie praw – istniejecie, czy brak współbrzmienia – świadome życie duchowe tracicie!
Mocno na wynik ostateczny pracowaliście, wasza wiara fałszywa doprowadziła was do miejsc, w których czeka was kara – skutek zwrotny i to ostro sami na to wszystko pracowaliście dniami i nocami, a prawa Pana Stworzyciela przemierzają dalej swoimi drogami, unosząc was do góry lub zatracając, wasz tylko wybór jest, a dalej to Pana prawo.
W poznaniu Pana praw jest klucz do Światłych bram lecz wy wybraliście ziemskie prawa, a Pana prawa nie, więc kara, a nagroda nie na was czeka, a teraz jest już właściwy dla całej ziemskiej społeczności czas.
Ci, co zostaną na Ziemi z czujnym duchem niech patrzą na znaki, one doprowadzą do mnie was, znaki już są, znaki dziejowe duże i małe, dla każdego wystarczające, aby je rozpoznać i za nimi podążać na poziom duchowo istotny z czujnymi wszystkimi zmysłami, które są bez zwalniania od odczuwania i myślenia was.

Każdy jest odpowiedzialny za siebie ducha, a pochodnia Miłości i Prawdy wskazując kierunek płonie cały czas.